Darkside - "Spiral"

85%

Niekiedy to, co powstaje na uboczu, w ramach potrzeby wyzwolenia się od oczekiwań i schematów, okazuje się cieszyć największym zainteresowaniem. Dobrym przykładem jest powieść "Mechaniczna pomarańcza", której Anthony Burgess z całego serca nienawidził, a mniej drastycznym może być Darkside - projekt Nicolása Jaara i Dave'a Harringtona.

Po wydaniu debiutanckiego albumu w 2013 roku ("Psychic"), wszystko wskazywało na to, że duet został sazany na sukces. Przytłaczająco pozytywne recenzje i ogromne zainteresowanie publiczności przełożyły się na oferty koncertowe oraz solidne pozycje w rozpiskach letnich festiwali, ale nie minął nawet rok od premiery, gdy muzycy ogłosili zawieszenie wspólnej działalności.

 

Jaarowi na złe to nie wyszło, nagrał kilka solowych, znakomitych albumów (z "Sirens" na czele), a jego nazwisko stało się powszechnie rozpoznawalne wśród słuchaczy/słuchaczek elektronicznej muzyki. Harrington nie miał tyle szczęście, ale jego Dave Harrington Group nieszczególnie o to zabiegało, to znacznie bardziej wymagająca, mocno osadzona w jazzie muzyka. Trudno natomiast pozbyć się wrażenia, że panowie mieli w rękach skarb i zamiast chwalić się nim przed całym światem, postanowili wrzucić go na dno skrzyni i zakopać na bezludnej wyspie w bezksiężycową noc.

 

Dla członków Darkside działalność pod tym szyldem zawsze miała jednak odmienny cel i być może zrezygnowali z wielkich scen oraz zawrotnej kariery właśnie po to, by utrzymać spontaniczny, niewymuszony, improwizowany charakter wspólnej twórczości. Gdyby z jakiegoś powodu rozmyślili się i postanowili wprowadzić w życie plan podboju świata, "Spiral" posłuży im za skuteczny środek do opanowania ludzkich umysłów.

 

Najlepszy przykład ogromu siły rażenia w ich dyspozycji to singlowe "The Limit", gdzie łagodny głos Jaara sparowany z wyrazistym, niemalże funkowym riffem gitary basowej generują porażająco przebojowy refren z rodzaju tych, które chwytają od pierwszego przesłuchania i chodzą po głowie tygodniami. Można odnieść wrażenie, że duet - świadom potęgi, jaką dysponuje - sam próbuje ją osłabić, co chwila wplata niespodziewane, połamane, elektroniczne dźwięki; w połowie gwałtownie wyhamowuje, sięga poziomu niemalże ciszy; a w końcówce przemienia się we freejazzowe szaleństwo. Na nic jednak auto-sabotażowe działania - "The Limit" jest dzięki nim jeszcze ciekawszą kompozycją, dodatkowo wyposażoną w pancerz chroniący przed nudą.

 

Z perspektywy wcześniejszego albumu najwyraźniejszą zmianą jest podążanie tropem gitary (która zajmowała istotne miejsce w kawałkach "Paper Trails" czy "Heart") i zboczenie z elektronicznej ścieżki. "Psychic" to chłodne wydawnictwo, na "Spiral" można się ogrzać przy ciepłym brzmieniu basu, akustycznej gitarze i nieoczywistych perkusjonaliach. Druga połowa "The Question is to See it All" mogłaby się znaleźć na albumie progrockowym; "I'm the Echo" przypomina balladę Tame Impala; "Liberty Bell" zahacza o indie rock; a najdłużej w rozpisce "Inside is Out There" to zapis psychodelicznej inspiracji, który równie dobrze mógłby wyjść spod rąk członków King Gizzard & the Lizard Wizard (z drugiej strony, trudno byłoby wskazać na muzykę, która nie mogłaby wyjść spod ich rąk). W rezultacie powstał materiał o podobnym, nieco melancholijnym nastroju, ale z odmienną, bardziej organiczną aurą.

 

"Spiral" oddaje najwięcej wtedy, gdy w zamian dostaje pełną uwagę słuchacza/słuchaczki, najlepiej oddzieloną od innych bodźców dźwiękowych za pomocą słuchawek. To nie jest prosta muzyka, osobom lubującym się w analizowaniu i rozkładaniu kompozycji na podstawowe elementy dostarczy wiele zagadek do rozwikłania, ale jest przy tym wyjątkowo przystępnie podana. Bez wysiłku można zapomnieć o skomplikowanym języku, jakim operuje Darkside i dać się ponieść jego łagodnemu, nastrojowemu brzmieniu.


Matador/2021



Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive